Żyjemy w czasach, w których dzieci nierzadko potrafią odblokować smartfon rodzica, zanim nauczą się dobrze mówić. To naturalne, że jako dorośli odczuwamy przed tym pewien lęk. W CityKids znaleźliśmy jednak sposób, by oswoić ten cyfrowy świat. Zamiast udawać, że nowoczesne technologie nie istnieją, uczymy dzieci, jak być ich twórcami, a nie tylko biernymi konsumentami.
Wielu rodziców pyta nas: „Czy przedszkole to nie za wcześnie na programowanie?”. Odpowiadamy: absolutnie nie, pod warunkiem, że dostosujemy formę do możliwości i potrzeb rozwijającego się mózgu. W naszym przedszkolu zajęcia z nowoczesnych technologii to nie siedzenie w bezruchu przed monitorem, ale dynamiczna, pełna śmiechu zabawa, która uczy logicznego myślenia.
Zanim dzieci wezmą do rąk jakiekolwiek urządzenia, uczymy je podstaw kodowania... bez użycia prądu! Nazywamy to „kodowaniem na dywanie”.
Wykorzystujemy do tego kolorowe maty, klocki i duże strzałki kierunkowe. Dzieci wcielają się w rolę „programistów” i „robotów” (kolegów z grupy), wydając sobie nawzajem instrukcje: „dwa kroki do przodu, obrót w lewo, krok do tyłu”. To genialny, angażujący całe ciało trening orientacji przestrzennej, myślenia przyczynowo-skutkowego oraz planowania. Maluchy dowiadują się, że każdy cel można osiągnąć, rozkładając go na mniejsze, logiczne kroki.
Kiedy dzieci opanują już podstawy logiki na dywanie, do akcji wkraczają nasi mali, cyfrowi przyjaciele – roboty edukacyjne. Są to bezpieczne, często przypominające sympatyczne zwierzątka urządzenia, które reagują na proste komendy.
Zajęcia z robotyki w CityKids to prawdziwa burza mózgów. Dzieci pracują w zespołach, by zaprogramować trasę robota tak, aby np. ominął przeszkody i dotarł do celu na mapie.Co daje to w praktyce?
Kolejnym narzędziem, z którego mądrze korzystamy w CityKids, są tablice interaktywne. Zastąpiły one tradycyjne ekrany telewizorów, na których dzieci biernie oglądały bajki. Nasze tablice służą do działania.
Wykorzystujemy je na wiele sposobów:
Wprowadzamy dzieci w świat nowoczesnych technologii z ogromną uważnością. Wiemy, że ekrany mogą przebodźcowywać, dlatego dbamy o żelazną higienę cyfrową.
Zajęcia z tablicą interaktywną czy robotami to tylko atrakcyjny wycinek naszego przedszkolnego dnia. Zawsze równoważymy go czasem spędzonym w przedszkolnym ogrodzie, zajęciami z sensoplastyki (gdzie króluje błoto, mąka i farby) oraz swobodną zabawą z rówieśnikami. Wierzymy, że w XXI wieku można kochać naturę, budować szałasy z patyków, a jednocześnie sprawnie i twórczo programować roboty. W CityKids dajemy dzieciom to, co najlepsze z obu tych światów!
Zapraszamy do regularnego odwiedzania naszego bloga, gdzie czekają na Was inspirujące treści i praktyczne wskazówki.


