Niezwykli goście w CityKids. Czego uczą nas alpaki i inni wyjątkowi przyjaciele?

Marta Kadulska
27.03.2026

Zwykły wtorek czy czwartek potrafi zamienić się w CityKids w dzień pełen magicznych wrażeń. Wystarczy, że bramy naszego przedszkola przekroczy ktoś niezwykły. I nie mamy tu na myśli wyłącznie postaci z bajek! Do naszego ogrodu i sal regularnie zapraszamy wyjątkowych gości specjalnych – od ludzi o fascynujących pasjach, po cudowne, wełniste alpaki, które od razu kradną serca dzieci.

Zamiast uczyć się o świecie wyłącznie z kolorowych kart pracy i książek, stawiamy na doświadczanie. Dziecko, które może na własne oczy zobaczyć, dotknąć i zadać pytanie prawdziwemu ekspertowi (lub… pogłaskać prawdziwe zwierzę), uczy się szybciej, głębiej i z nieporównywalnie większą radością.

Puszysta lekcja łagodności, czyli alpakoterapia w przedszkolu

Jednymi z najbardziej wyczekiwanych gości w CityKids są alpaki. Te niezwykle łagodne, urocze i spokojne zwierzęta o wielkich oczach wprowadzają do przedszkola niesamowitą aurę wyciszenia. Dlaczego kontakt z nimi jest tak cenny?

  • Sensoryczny raj: Wełna alpak (tzw. runo) jest hipoalergiczna i niezwykle miękka. Możliwość wtulenia dłoni w to naturalne, puszyste futerko to wspaniałe doświadczenie sensoryczne, które stymuluje zmysł dotyku.
  • Redukcja stresu: Udowodniono naukowo, że przebywanie w towarzystwie alpak, głaskanie ich i karmienie obniża poziom stresu i lęku. Zwierzęta te emanują spokojem, który w magiczny sposób udziela się dzieciom – nawet tym najbardziej energicznym.
  • Nauka wyciszenia: Alpaki to zwierzęta płochliwe, które nie lubią hałasu i gwałtownych ruchów. Dzieci bardzo szybko to rozumieją. Aby móc podejść do alpaki i poczęstować ją marchewką, same z siebie ściszają głos, zwalniają krok i kontrolują swoje ciało. To fenomenalny, naturalny trening samoregulacji!

Szacunek do granic – naszych i cudzych

Wizyty zwierząt w CityKids to dla nas zawsze wstęp do ważnej rozmowy o empatii. Zgodnie z filozofią Porozumienia bez Przemocy (NVC), uczymy dzieci, że zwierzę nie jest zabawką. Ma swoje uczucia, potrzeby i... granice.

Zanim goście wejdą do ogrodu, wspólnie ustalamy zasady. Tłumaczymy, jak odczytywać sygnały, które wysyła zwierzę, i jak pytać o zgodę na dotyk (obserwując reakcję alpaki lub pytając jej opiekuna). Jednocześnie uczymy dzieci szacunku do własnych granic. Jeśli maluch obawia się wielkiego, wełnistego gościa, nikt nie zmusza go do podejścia. Obserwowanie alpaki z bezpiecznej odległości, np. z tarasu lub z kolan nauczyciela, to równie wartościowe uczestnictwo w zajęciach. Niejednokrotnie widzieliśmy, jak to poczucie bezpieczeństwa pozwalało dziecku w końcu przełamać strach i z dumą podać zwierzęciu smakołyk.

Strażak, pszczelarz i podróżnik. Spotkania z pasją

Nasi goście specjalni to jednak nie tylko zwierzęta. Do przedszkola regularnie zapraszamy przedstawicieli fascynujących zawodów i pasjonatów, którzy przynoszą ze sobą kawałek wielkiego świata.

Kiedy odwiedza nas strażak w pełnym rynsztunku, pszczelarz z prawdziwym (choć bezpiecznie zamkniętym) ulem pokazowym, leśnik, czy muzyk z niezwykłym instrumentem, dziecięca ciekawość sięga zenitu. Nasi podopieczni mogą z bliska przyjrzeć się narzędziom ich pracy, przymierzyć kask, powąchać wosk pszczeli i zadać setki pytań. Tego typu spotkania niesamowicie rozwijają słownictwo, pobudzają wyobraźnię i pomagają dzieciom zrozumieć, jak różnorodny i ciekawy jest otaczający je świat.

Wizyty gości specjalnych to w CityKids dni, o których dzieci opowiadają w domach jeszcze przez wiele tygodni. Bo przecież nie codziennie można zjeść drugie śniadanie na trawie w towarzystwie puszystej alpaki!

Polecane artykuły

Zapraszamy do regularnego odwiedzania naszego bloga, gdzie czekają na Was inspirujące treści i praktyczne wskazówki.