Nasz drogowskaz, czyli co powinieneś wiedzieć. Poznaj zasady i wartości panujące w CityKids

Marta Kadulska
07.04.2026

Kiedy słyszymy słowo „regulamin” lub „zasady placówki”, często przed oczami staje nam długa lista zakazów i nakazów, do których dzieci (i rodzice!) muszą się bezwzględnie dostosować. W CityKids napisaliśmy nasz regulamin zupełnie od nowa. Nasze zasady to nie są sztywne ramy, które mają ograniczać maluchy. To raczej drogowskaz wartości, który pozwala nam budować bezpieczną, pełną empatii i szacunku społeczność. Zanim dołączysz do naszej przedszkolnej rodziny, sprawdź, w co wierzymy i jak działamy na co dzień.

Wybór przedszkola to w dużej mierze wybór partnerów do wychowania własnego dziecka. Aby ta współpraca była owocna i bezstresowa, musimy patrzeć w tym samym kierunku. Oto fundamenty, na których opiera się codzienne życie w CityKids.

1. Szacunek do każdego dziecka (jako do równego nam człowieka)

Wierzymy, że dziecko, niezależnie od tego, czy ma trzy lata, czy sześć, jest pełnoprawnym człowiekiem – ma swoje uczucia, potrzeby, lepsze i gorsze dni. Nie traktujemy dzieci z góry. W CityKids nie stosujemy kar, nagród (w tym popularnych w wielu miejscach naklejek za „dobre zachowanie”), szantażu emocjonalnego ani zawstydzania. Każde zachowanie dziecka – w tym płacz czy złość – traktujemy jako ważny komunikat, który staramy się wspólnie odkodować.

2. Komunikacja bez przemocy (NVC)

To nasz naturalny język. Nasi pedagodzy komunikują się z dziećmi w duchu Porozumienia bez Przemocy Marshalla Rosenberga. Zamiast oceniać („jesteś niegrzeczny”), opisujemy fakty („widzę, że rzuciłeś klockiem”). Zamiast ignorować („nie ma o co płakać”), nazywamy emocje i potrzeby („jesteś smutny, bo bardzo chciałeś bawić się tym autem, a teraz bawi się nim kolega?”). Uczymy dzieci, jak komunikować swoje granice i szanować granice innych, używając słów, a nie siły fizycznej.

3. Indywidualne podejście

W CityKids nie ma „szablonowego przedszkolaka”. Wiemy, że Zosia uczy się najlepiej przez ruch, Franek woli obserwować wszystko w ciszy, a mała Ania potrzebuje więcej czasu na adaptację. Podążamy za naturalnym tempem rozwoju każdego malucha. Nie zmuszamy do jedzenia, nie zmuszamy do spania podczas leżakowania (proponujemy wyciszenie z książeczką) i nie wywieramy presji na szybkie opanowanie nowych umiejętności. Jesteśmy przewodnikami, którzy wspierają, a nie nadzorcami, którzy egzekwują.

4. Współpraca zamiast rywalizacji

Szybciej, wyżej, lepiej? Nie u nas. Świat i tak bywa wystarczająco konkurencyjny. W naszym przedszkolu stawiamy na budowanie społeczności i współpracę. Podczas gier i zajęć pokazujemy, że każdy wnosi do grupy coś wyjątkowego. Nie organizujemy wyścigów, w których tylko jeden maluch dostaje brawa. Uczymy, że pomaganie słabszemu koledze daje znacznie więcej radości niż wygrana za wszelką cenę.

5. Samodzielność i odpowiedzialność

Kierujemy się zasadą „pomóż mi zrobić to samemu”. Dajemy dzieciom przestrzeń do prób i – co bardzo ważne – do popełniania błędów. Pozwalamy im samodzielnie nalewać wodę z dzbanka (nawet jeśli czasem się rozleje!), zakładać buty na lewą nogę, decydować o tym, ile nałożą sobie na talerz i wspólnie ustalać zasady panujące w sali. Dziecko, któremu ufa się w małych sprawach, wyrasta na odpowiedzialnego i pewnego siebie dorosłego.

6. Cyfrowa równowaga

Żyjemy w świecie przebodźcowanym technologią. Dlatego w CityKids kładziemy ogromny nacisk na cyfrową równowagę (digital detox). Nasze przedszkole to przestrzeń realnych doświadczeń. Nie używamy tabletów czy telewizorów w roli „uspokajaczy” czy zapychaczy czasu. Nowoczesne technologie wykorzystujemy rzadko i wyłącznie w konkretnych celach edukacyjnych (np. do sprawdzenia, jak wygląda egzotyczne zwierzę w ruchu). Stawiamy na autentyczne relacje twarzą w twarz, drewniane klocki i książki.

7. Aktywny kontakt z naturą i ruchem

Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania! Wychodzimy na zewnątrz każdego dnia (o ile nie zabraniają nam tego alarmy smogowe czy ekstremalne zjawiska pogodowe). Wierzymy, że kontakt z naturą – błoto, deszcz, kałuże, piasek i wiatr – to najlepsza stymulacja sensoryczna dla rozwijającego się układu nerwowego. Ruch na świeżym powietrzu traktujemy jako podstawową potrzebę fizjologiczną dziecka, równie ważną jak sen i wartościowe jedzenie.

Wybierając CityKids, stajecie się częścią wioski, w której dziecięcy głos jest słyszany i szanowany. Cieszymy się, że będziemy wspólnie współtworzyć to wyjątkowe środowisko dla Waszych dzieci!

Polecane artykuły

Zapraszamy do regularnego odwiedzania naszego bloga, gdzie czekają na Was inspirujące treści i praktyczne wskazówki.